27 th


Oct 2013

Wróg to nałóg

Gdy to jest z tymi nałogami, iż mogą nas zabijać, rujnować nam życie, zaś i w istocie będziemy z nich czerpać przyjemność? Podłoże uzależnienia leży w ludzkim mózgu, który uwielbia stymulację i podczas kontaktu z pewnymi substancjami, wydziela w istocie zwane hormony szczęścia. Dzięki nim czujemy, iż jesteśmy pełni energii, mamy porządny nastrój i podejmujemy nowe wyzwania. Co ciekawe, nie zaledwie my możemy się uzależnić, o czym dowiódł pewien eksperyment. Szczurowi, któremu podpięto elektrody do mózgu w taki sposób, by odczuwał przyjemność wówczas, gdy płynie poprzez nie prąd o niskim natężeniu. Co się okazało? Szczur był w istocie pochłonięty zadawaniem sobie przyjemności za pomocą dźwigni uruchamiającej dawkę prądu, iż kompletnie zapomniał o jedzeniu i w konsekwencji zdechł. Lub to wam przypadkiem czegoś nie przypomina? Owszem, to nałóg taki sam, jak u człowieka, zaledwie nieco niezwyklej przejaskrawiony. Choć w niektórych wypadkach uzależnień u człowieka bywa podobnie. Znane są przypadki ludzi, jakie zagrały się na śmierć w gry komputerowe, zaś osobach chorych na raka krtani, jakie nadal palą, pomimo stwierdzenia nowotworu, słyszy się niemal na co dzień.

Tytoń papierosowy jest groźny dla ludzkiego zdrowia, zaś przede wszystkim dla układu oddechowego. Na nieszczęście, jego długotrwałe nadużywanie może prowadzić nie zaledwie do astmy, natomiast zarówno i do choroby nowotworowej, mimo tego ludzie palą nadal. To ciekawe zjawisko z psychologicznego punktu widzenia. Otóż przyjemność odczuwamy od razu po zapaleniu papierosa, więc następuje warunkowanie klasyczne - uczymy się, iż papieros sprawia takie, zaś nie różne reakcje organizmu. Nie zachodzi takie warunkowanie - czytaj: nie uczymy się, iż wywołują choroby tym samym, iż następują one dopiero po jakimś dłuższym czasie. Osoby palące tytoń papierosowy mogą stosować inne techniki obronne, by wytłumaczyć sobie, iż papierosy są dla nich dobre i nie spowodują żadnych straszliwych konsekwencji. A TAKŻE w istocie mamy do czynienia z zaprzeczeniem, iż palenie nie jest zdrowe, racjonalizacją, używaniem zdrobnień i mniej negatywnych nazw w stosunku do palenia, porównań z groźniejszymi nałogami, przekładaniem odpowiedzialności na innych.